IN THE SUNFLOWER




...** .podenerwowana. **...


raz,
że kaczyński już naprawdę przesadza.
we wszystkim.
ktoś powiedział, że upodabnia się do łukaszenki - i prawda.
wolnych mediów nie będzie, zakupów w niedzielę też nie.
pracę wraz z LPR i Samoobroną odbierze ok. 10 tys. ludzi.
grejt

dwa
wścieklizny dostaję
za każdym razem kiedy widze to białe
straszne
zimne i okropne za oknem
wiosny tęsknie
ciepła pragnę
słońca potrzebuje

w końcu 1 marca jest
wierzyć nie wierzę, kiedy skrzeczy mi coś pod nogami

2006-03-01 ~ skomentuj (1) ~ 17:58:59




Żyj swoim własnym życiem, bo umrzesz swoją własną śmiercią.
Twórz swoje życie, nie kopiuj go.








nareszcie
jestem reddish, w sumie całkiem red-haired byc nie mogę
ze wzgledu na stare, czarne gdzieniegdzie
włosiska
toteż poniewierają się to tu to tam po głowie mej i strasza ten
wspaniały rudy


mimo wszystko i tak jest exquisetely i stunning , że hej
i ubóstwiam mój nowy kolor
taki przepieknie marchewkowy


aparat znowu wyparował (w ręce mojego taty dokładniej)
i nie wiem czy i kiedy go odzyskam indeed


english mi sie po głowie toczy
tak czesto, że już zapominam o française
i o devoir na przyszły wtorek


poza tym miałam spotless dream
tak przewspaniały, że naprawdę naprawdę niemożliwy
i znowu się kłania mi do stóp
moja słodka
ian-o-mania


kłaniam sie, prosze pastwa, albo i nie bo kolan brudzic nie będę


*tortilla była, jest i będzie pyszna

2006-02-18 ~ skomentuj (2) ~ 17:06:28




Żyj swoim własnym życiem, bo umrzesz swoją własną śmiercią.
Twórz swoje życie, nie kopiuj go.






...** stu.dnió.wka **...


ah , jakże było cudnie


wyjęta w fotografii z lat 50. wieku dwudziestego bawiłam się przy nucie dwudziestopierwszowiecznej z ludźmi zrodzonymi w latach 80. wspomnianego dwudziestego (wieku)


ah, jakże było pięknie


zbyt syzbko, zbyt szybko sie skończyło. i ubóstwiam ból mych stóp, który przypomina o wczorajszym.


ah, jakże chciałabym raz jeszcze


2006-02-11 ~ skomentuj (1) ~ 22:07:13




Żyj swoim własnym życiem, bo umrzesz swoją własną śmiercią.
Twórz swoje życie, nie kopiuj go.



 

 

Skrobanie palcem po liściu słonecznika

Delikatny ryż
Z dużą dozą cynamonu...
Cała ja...
Delikatny jaśmin ukrywający się za papryczką chilli...



Ta, która siedzi w kwiecie słonecznika:




F R I E N D S

O N L Y *M E

?

 

Szeptały wierzby...

2006
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

 

blog.pl



Lay by Me

Goth-DoDo